POWIAT MAKOWSKI
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Wymagane jest uaktualnienie wtyczki Flash Player.
Znajdujesz się w: Strona główna / Historia Powiatu Makowskiego / II Wojna Światowa / Walki 48 armii 2 Frontu Białoruskiego A.Cz.
28 maja 2017
poprzedni miesiąc następny miesiąc
pn wt śr czw pt so nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
imieniny
Augustyna, Ingi, Jaromira
  

Walki 48 armii 2 Frontu Białoruskiego A.Cz.

 

Walki 48 armii 2 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej o utworzenie, obronę i rozszerzenie przyczółka różańskiego oraz wyzwolenie ziemi makowskiej
(4.09.1944 – 18.01.1945)

Walki 48 Armii II Frontu Białoruskiego na terenie powiatu makowskiego

Nawiązując do artykułu Kajetana Dobrosielskiego: „ Życie społeczno- gospodarcze i polityczne powiatu makowskiego w latach 1945 – 1975”, zamieszczonego w pracy zbiorowej pt.: „Maków Mazowiecki i ziemia makowska”, wydanej przez PWN w 1984 r. pragniemy z okazji 60-tej rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami przybliżyć szanownym czytelnikom przebieg walk 48 armii 2 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej o zdobycie, utrzymanie i rozszerzenie, powszechnie znanego w historii drugiej wojny światowej, przyczółka różańskiego.

Zdjęcia zostały wykonane w maju 1985 roku (40 rocznica zakończenia II wojny
światowej). Wiązankę kwiatów składa Wsiewołod Pawłowicz Szymański -
oficer 8 korpusu zmechanizowanego, uczestnik walk o wyzwolenie Ziemi
Makowskiej. Został ranny w czasie tych walk.

Uważamy bowiem, że przelana na obszarze tego przyczółka (położonego głównie na terenie naszego rodzimego powiatu krew żołnierzy Armii Czerwonej (około 15 tys. pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Makowie Maz.) oraz kilkudziesięciu zabitych i kilkuset rannych jego ówczesnych mieszkańców (w toku prowadzonych na nim walk) zasługuje na zbiorową pamięć żyjących tu dziś Makowiaków.

Przed pomnikiem Żołnierzy Armii Radzieckiej

W tym miejscu uważamy też za celowe podkreślić, że przed drugą wojną światową na terenie powiatu makowskiego mieszkało około 65 tys. osób. W wyniku niemieckiej okupacji powiatu – śmierć poniosło około 10 tys. osób, w tym prawie 6 tys. Żydów. Ponadto do obozów koncentracyjnych Niemcy wywieźli ponad 3700 osób, a do obozów pracy przymusowej – dalsze 3800 osób. Wysiedlono również z miejsca zamieszkania na inne tereny ludność takich miejscowości jak Maków Maz., Krasnosielc Nowy, Grądy i Podoś. W czasie walk na przyczółku różańskim wojska niemiecki dokonywały dalszych wysiedleń ludności zamieszkałej w rejonie ich umocnień.

Wysiedleni zmuszeni byli zostawić swoje dobra materialne oraz zwierzęta domowe ( bydło. konie, świnie, kury) i zebrane zboże. Los ten spotkał ze strony wojsk niemieckich tysiące rodzin mieszkańców powiatu makowskiego, jednego z najbardziej zniszczonych w toku wojny powiatów województwa warszawskiego.

Historia przyczółka różańskiego obejmuje okres rozpoczynający się 3 września 1944 r., kiedy to podjęto walkę o jego utworzenie, a kończy się wraz z wyzwoleniem spod niemieckiej okupacji całego obszaru powiatu makowskiego, co nastąpiło 18 stycznia 1945 r.
Likwidacja skutków walk prowadzonych na przyczółku (rozminowanie pól, łąk, gospodarstw i lasów oraz zasypywanie okopów i niszczenie tysięcy sztuk min i pocisków) trwała aż do 1948 roku. W tym czasie setki rodzin z braku zniszczonych mieszkań, zmuszonych zostało do zamieszkania w zbudowanych i pozostawionych przez walczące tu wojska ziemnych schronach bojowych, w których gnieździło się tysiące myszy i szczurów.
2 września 1944 roku linia frontu, w pasie działania 48 armii, na kierunku różańskim znajdowała się w powiecie Ostrów Mazowiecka na rubieży: Przyborowo Przyjmy, Wiśniewo.
Podkreślić należy, że Niemcy po klęskach poniesionych w rejonie Bobrujska (czerwiec 1944) podjęli przyśpieszone przygotowanie rubieży obronnych na podejściach do Narwi oraz na jej zachodnim i północnym brzegu. Każda z rubieży składała się z trzech ciągłych linii okopów, połączonych rowami z rozbudowanym systemem schronów drewniano – ziemnych dla walczących wojsk oraz betonowych stanowisk dla niszczycieli czołgów. Przed każdą pierwszą linią okopów znajdowały się pola minowe oraz kilkurzędowe zasieki z drutu kolczastego.
Na terenie powiatu makowskiego na kierunku działania 48 armii niemieckie rubieże obrony znajdowały się: na zachodnim brzegu Narwi na odcinku od Różana do ujścia rzeki Orzyc. Kolejna rubież przebiegała od Dzbądza, przez Napiórki do Orłowa, a następna od Narwi na północ od Dzbądza, przez Mroczki – Rębiszewo, Pruszki, Rzewnie, Dąbrówkę, Sitno, Sielc – Stary do ujścia tzw. Starej Narwi. Następna pośrednia linia obrony obejmowała północno – zachodni brzeg rzeki Orzyc od Szelkowa do jej ujścia, a na północy przebiegała od Czerwonki poprzez Tłuszcz, Rostki Strużne do Szelkowa. Kolejna silnie umocniona i rozbudowana rubież obrony niemieckiej, tworząca tzw. przedmoście makowskie, przebiegała od Sielunia poprzez Załęże Wielkie, Guty Duże, Czerwonkę, Sewerynowo, Makowicę, Ciepielewo, Zakliczewo do Dzierżanowa i Bobów. Jesienią 1944 r. Niemcy rozbudowali kolejne rubieże obronne. Najważniejsza z nich przebiegała od Starego Zacisza przez Młodzianowo, Romanowo, Karniewo do Czarnostowa. W rejonach wymienionych miejscowości znajdowało się wiele drewnianych schronów bojowych oraz betonowych schronów i stanowisk dla niszczycieli czołgów. Było tam również tysiące min oraz wiele kilometrów zapór z drutu kolczastego. Największe, bo wynoszące 10 kilometrów długości i 50 metrów szerokości pole minowe, (zbudowanej z kilku rzędów min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych) znajdowały się w rejonie Dąbrówki, Czerwonki i Sewerynowa. Duże pola minowe znajdowały się również na terenie gminy Rzewnie, jedno z nich było w okolicy wsi Sielc Stary.
Nadnarwiańskie umocnienia dla wojsk niemieckich budowali, zmuszeni do tej pracy przez ich administrację, policję i władze wojskowe, mieszkańcy powiatów: ostrowskiego, wyszkowskiego, makowskiego, pułtuskiego i przasnyskiego. Nadzorowali ich przy tym żołnierze zapasowych oddziałów Wehrmachtu, wśród których byli: Austriacy, Włosi, Hiszpanie, Niemcy, a także Polacy ze Śląska i Pomorza oraz żandarmeria 2 Armii Polowej. Zagrody minowe i zapory druciane wykonywali saperzy Wehrmachtu oraz ukraińskie i rosyjskie bataliony saperów, które przeszły na służbę niemiecką i znalazły się pod dowództwem generała Własowa.
Przed frontem, nacierającej w kierunku Makowa Maz. 48 armii (wchodzącej do 15 listopada 1944 r. w skład 1 Frontu Białoruskiego – później w skład 2 Frontu Białoruskiego, którymi dowodził marszałek Konstanty Rokossowski) na podejściach do Narwi na tzw. przedmościu różańskim broniły się: 292, 541 i 211 niemieckie dywizje piechoty, wzmocnione 209 brygadą artylerii szturmowej oraz 2 batalionami piechoty i 2 dywizjonami lotnictwa.
Zachodniego i północnego brzegu Narwi we wrześniu 1944 r. broniła 2 Niemiecka Armia Polowa (wchodząca w skład grupy armii „Środek”). Główne zadanie obronne Narwi na odcinku od Różana do Pułtuska organizował i prowadził 20 korpus armijny siłami: 6 dywizji pancernej, 211 i 7 dywizji piechoty.
2 września 1944 r. 48 armia otrzymała zadanie przerwania obrony przeciwnika na odcinku frontu, znajdującego się w rejonie wsi: Grądy – Koziki Majdan, i rozwinięcia natarcia na północny zachód w kierunku Rząśnik – Popławy – Pułtusk. Do wykonania tego zadania na kierunku głównego uderzenia armii do pierwszego rzutu wydzielono 13 pułków piechoty ze składu 102 i 217 dywizji piechoty (dalej dp) wchodzących do 29 korpusu piechoty (dalej kp); 194 i 299 dp (z 42kp) i 96 dp (z 53 kp). W drugim rzucie, nacierających na głównym kierunku wojsk 29 i 42 kp, znajdowało się po jednej dywizji piechoty (73 i 187 dp) a w armijnej rezerwie 170 dp. Działania 29 kp wspierały: 220 pułk artylerii przeciwpancernej i 31 batalion saperów, a działania 42 kp 479 pułk zmechanizowany, 42 pułk czołgów oraz 341 pułk artylerii ppanc. i 32 batalion saperów. Gęstość nasycenia bojowego na odcinku 1 km frontu na głównym kierunku uderzenia 48 armii wynosiła wówczas: ludzi 2200; ciężkich karabinów maszynowych – 33; ręcznych karabinów maszynowych – 107; armat i moździerz – 120; czołgów i dział samobieżnych – 14. przewaga sił armii nad przeciwnikiem kształtowała się następująco: w ludziach – siedmiokrotnie, karabinach maszynowych – sześciokrotnie, działach i moździerzach – dziesięciokrotnie, czołgach i działach samobieżnych – trzykrotnie. Odczuwano jednak znaczne trudności w systematycznym zaopatrywaniu tych wojsk w paliwo i amunicję, co ograniczało tempo i zakres planowanych działań.

Widok z dzwonnicy kościelnej w kierunku na zachód, fot. z 1945 r. ze zbiorów P. Matejuka

3 września 1944 r. o godz. 04.30 wydzielone (po jednej z każdej pierwszorzutowej dywizji) kompanie piechoty dokonały rozpoznania walką rozmieszczenia sił i przebiegu linii niemieckiej obrony.
W tym czasie niemiecka żandarmeria polowa rozpoczęła wysiedlanie polskiej ludności cywilnej ze wsi nadnarwiańskich gmin Różan i Rzewnie, znajdujących się w rejonach przygotowanych wcześniej rubieży obronnych 2 Armii Polowej. M. in. około godz. 08.00 3 września wysiedlono do lasu Krasińskiego w rejonie św. Rozalii mieszkańców wsi Sielc Stary i Sitno.
O godzinie 09.00 rozpoczęło się artyleryjskie przygotowanie ataku 48 armii, a jej lotnictwo wsparte przez samoloty 4 armii lotniczej (grupami po 6-9 samolotów szturmowych IŁ-2) „obrabiało” przedni skraj obrony nieprzyjaciela oraz zgrupowania jego wojsk znajdujące się w rejonach miejscowości: Grądy Szlacheckie, Dalekie i Rząśnik. Podobne i równoczesne działania prowadziły też w tym dniu sąsiednie armie. 3 armia 2 Białoruskiego Frontu w rejonie położonym na północny zachód od szosy łączącej Ostrów Maz. z Ostrołęką i Ostrów Maz. z Różanem – nacierając szerokim frontem do linii Narwi, obejmującym jej odcinek od Ostrołęki do Różana. Lewy sąsiad 48 armii – 65 armia z 1 Frontu Białoruskiego walczyła w tym dniu o Wyszków, który zdobyła 4 września i dalej nacierała w kierunku Narwi z zadaniem zdobycia na jej prawym brzegu przyczółków w rejonie Pułtuska i Serocka.
O godz. 10.00 3 września 1944 r. piechota 29 i 42 kp wsparta ogniem artylerii i czołgami ruszyła do natarcia i już o godz. 12.00 wklinowała się pododdziałami 217 dp z 42 kp w obronę przeciwnika w centralnej linii frontu. Po wyjściu piechoty na rubież: Wólka Grochowska – Dalekie i rozszerzeniu pasa przełamania wprowadzono do boju drugi rzut dywizji i grup czołgowych 29 i 42 korpusu z desantem piechoty na czołgach. Przeciwnik zaś, dążąc do zatrzymania atakujących oraz ograniczenia zakresu przełamania frontu, przystąpił w godzinach 13.00 – 16.00 do trzech silnych kontrataków wyprowadzonych z rejonu Wąsewo – Kolonia, każdy w sile kompanii piechoty, wspartej grupą pięciu dział samobieżnych.
W czasie podejścia czołowych oddziałów 42 kp w rejon miejscowości Góry i Piaseczna przeciwnik wprowadził do boju tyłowe pododdziały w swojej 211 dp.
Pod koniec 3 września wojska 48 armii rozszerzyły pas przełamania na froncie do 15 km. i na głębokość od 10 do 18 km.
W dniu 4 września 1944 r. o godz. 08.30 przednie jednostki armii forsowały rzekę Narew. 29 Korpus forsował rzekę jednym batalionem z 73 dp w rejonie miejscowości Michałowo i Brzóze Małe; 42 Korpus jednym batalionem 399 dp w rejonie Ostrykół Dworski – Drozdowo, a w nocy z 4 na 5 września 470 pp. – 194 dp tego Korpusu sforsował Narew w rejonie wsi Lubiel. 5 września dla wsparcia 470 pp. Przeprawiono na przyczółek również 616 pp. tej dywizji.
Siły główne obydwu Korpusów (29 i 42) oraz cały 53 kp prowadziły wówczas działania bojowe na wschodnim brzegu Narwi na rubieży: Ostrykół – Marianowo – Przetycz – Blochy.
Z wyjściem wojsk 48 armii na linię Narwi, broniące się na jej lewym brzegu pododdziały 26 i 20 Korpusu armijnego przeciwnika zostały rozdzielone w rejonie przystanku kolejowego Przetycz na dwa ugrupowania: północne i południowe. Wówczas też dowództwo 26 ka przeciwnika zdecydowało przystąpić do koncentrycznego kontrataku na wojska 48 armii. Kontrataki prowadzono od godz. 18.30 4 września z rejonu Drozdowa kontratakował batalion piechoty i 7 dział samobieżnych – wojska 399 i 194 dp, które umacniały się na zdobytym tam rano przyczółku. Pułkiem piechoty i 46 czołgami z 6 dywizji pancernej atakowano piechotę 102 dp z 29 kp, walczącą w rejonie stacji kolejowej Pasieki. Wojska 42 kp walczące w rejonie stacji kolejowej Przetycz atakował batalion piechoty wsparty 12 działami samobieżnymi. Kontrataki te poważnie zagroziły tyłom 29 i 42 korpusu piechoty. Walki w tych rejonach trwały do godz. 16.00 5 września.
Po załamaniu się kontrataków, przeciwnik przerzucił swoją 6 dywizję pancerną na zachodni brzeg Narwi w rejon Różana, Chrzanowa i Łasi.
W ciągu 7 września i następnych dwóch dni wojska 48 armii walczyły o oczyszczenie terenów położonych na wschodnim brzegu Narwi do linii Jaszczułty – Porządzie – Popławy oraz toczyły ciężkie walki o utrzymanie i rozszerzenie przyczółka w rejonie Brzóze – Drozdowo – Łachy. W toku tych walk front przyczółka ustalony został na linii Dzbądz – Napiórki – Grdunki – Orłowo. Długość tego frontu wynosiła 11 km, a jego głębokość osiągnęła 6 km. Rozmieszczenie wojsk 48 armii broniących tak ukształtowanego przyczółka do 30 września 1944 r. przedstawia zamieszczony obok fragment odtworzonej ówczesnej mapy operacyjne tej armii.
Należy podkreślić, że wbrew niemieckim planom zmęczenia, silną, ruchomą i stałą obroną, wojsk Armii Czerwonej, nacierających od połowy czerwca 1944 r. i udaremnienia im zdobycia przyczółków na Narwi i Bugu – zadania tego nie udało im się zrealizować. Istotnym elementem tego zamiaru było silnie umocnione i bronione przez 2 Armię Polową tzw. przedmoście różańskie rozbudowane na lewym brzegu Nrawi.
Rosjanie wyprzedzili wojska przeciwnika i znaleźli się w rejonie Brzózego, Lubiela i Drozdowa szybciej na prawym brzegu Narwi niż przeznaczone do jej obrony siły niemieckie.
Wyczerpane długotrwałym natarciem wojska 48 armii – pozbawione silnego wsparcia lotniczego i artyleryjskiego (z powodu braku amunicji i paliwa) co wynikało z oddalenia o ponad 600 km. bazy zaopatrzenia frontów od walczących oddziałów – zmuszone zostały do podjęcia obrony zdobytego przyczółka i przygotowanie się do jego późniejszego rozszerzenia. Walczące na przyczółku wojska 48 Armii w okresie od 4 do 30 września były kilka razy wymieniane i przegrupowane.
30 września 1944 r. 48 Armia zajmowała następujące rejony i linie obrony:
A. Dowództwa i sztaby armii i korpusów zajmowały:
48 Armii – mp. Łączka k/Długosiodłą, a następnie Rząśnik i Sokołowo
29 Korpus piechoty – mp. Borki
42 Korpus piechoty – mp. Nowa Wieś
53 Korpus piechoty – mp. Sadykierz
B. Dowództwa i sztaby dywizji:
29 kp sztaby dywizji – 73 dp – k/miejscowości Brzóze Małe
217 dp – Kobylin, a następnie Szarłat
194 dp – Małyszki
42 kp sztaby dywizji – 170 dp – Drozdowo
137 dp – Nowa Wieś Lubielska
399 dp – Bosewo Stare
53 kp sztaby dywizji – 17 dp – Psary
96 dp – Ciółkowo Małe
Na przyczółku różańskim na pierwszej linii frontu znajdowało się wówczas 471 i 755 pp. 217 dp, 392 i 413 ppz. z 73 dp oraz 422 i 717 pp. ze 170 dp i 391 pp. ze 137 dp. Przed kolejnym natarciem wprowadzono tam ponownie całą 194 dp. Obronę lewego brzegu Narwi organizowały i prowadziły: od Lubiela Starego do rejonu Plewnicy 409 pp. ze 137 dp, a dalej w kierunku zachodnim od Sokołowa do Kalinowa 331 pp. 96 dp, z tąd zaś aż do zakola Narwi w rejonie Gnojna, 338 pp. tej dywizji, dalej aż do wysokości Pułtuska linii Narwi broniły: 1314 i 1316 pp. 17 dp.
26 września 1944 r. dowódca 48 armii (po jej kolejnej reorganizacji i bojowym wzmocnieniu oraz uzupełnieniu niezbędnych zapasów i stanu osobowego) postawił podległym mu korpusom następujące zadania:
29 korpus piechoty (73, 194 i 277 dp) razem z 220 gwardyjskim pułkiem artylerii plot, 479 pułkiem zmechanizowanym, 49 pułkiem artylerii ciężkiej, 15 brygadą artylerii ppanc. oraz 42 pułkiem czołgów i 722 pułkiem artylerii samobieżnej miał przełamać obronę przeciwnika na froncie Rzewnie - Olszewnica i nacierać w kierunku Makowa, który miał zdobyć do końca drugiego dnia operacji, a w jej trzecim dniu wyjść na rubież Młodzianowo- Słoniawy- ¬Żabin Karniewski.
42 Korpus piechoty (137, 170 i 399 dp) razem z 544 pułkiem zmechanizowanym, 16 pać. i 13 ba ppanc. miał przełamać obronę przeciwnika na odcinku frontu Olszewnica - Narew i uderzyć prawym skrzydłem w ogólnym kierunku Dąbrówka - Szelków Nowy - Ciepielewo. W połowie pierwszego dnia operacji korpus miał opanować rubież Rostki - Kaptury - Sielc Stary, a do końca dnia sforsować rzekę Orzyc i opanować rubież Orzyc..Magnuszew Mały; do końca drugiego dnia dojść do rubieży Pomaski - Dzierżanowo.
53 Korpus piechoty (17 i 96 dp) miał w tym czasie bronić rubieży Rowy - Popławy, a po wyjściu 42 kp na rzekę Orzyc, być gotowym do:
a) forsowania jedną dp, rzeki Narwi w rejonie Gnojna i atakować w ogólnym kierunku Dzierżanowa;
b) forsowania dwoma pułkami drugiej dp, rzeki Narwi na odcinku Gnojono- Chmielewo i atakować w ogólnym kierunku Boby - Głodowo.
Dowódca 29 kp otrzymał ponadto rozkaz - przeprowadzenia - przed rozpoczęciem ogólnego natarcia armii - rozpoznania bojem i opanowania rubieży Napiórki Butne – Boruty- Grudunki. Rozpoznanie walką miało na celu ustalenie,gdzie dokładnie przechodzi główna linia obrony przeciwnika.
Przed frontem 48 armii na zdobytym przez nią przyczółku i na linii Narwi od Różana do Pułtuska bronił się 20 korpus armijny w następującym ugrupowaniu: na froncie od Dzbądza do Lipin broniła się 541 dp i 6 dpanc., pierwsza w składzie: 1074 i 1075 pp, a druga w składzie 114 i 4 pułku zmotoryzowanego. Odcinka frontu od Lipin do Czerniaw bronił 365 pp, a dalej aż do ujścia Starej Narwi w rejonie Sielca- Starego 317 pp, dalej do ujścia rzeki Orzyc 306 pp – wszystkie pułki wchodziły w skład 211 dp. Odcinka frontu od ujścia do Kleszewa broniły pułki 7 dp, od rzeki Orzyc do Gnojna 19 pp, dalej aż do Chmilewa 61 pp, a następnie do Kleszewa 62 pp. Od Kleszewa do Pułtuska linię Narwi broniły 75 i 56 pp.
W dniu 5 października 1944 r. o godz. 13.05, po 55-minutowym przygotowaniu artyleryjskim, 29 kp zaatakował nieprzyjaciela na odcinku Dzbądz - Boruty i po zaciętych walkach, odpierając kilka kontrataków niemieckiej piechoty wspartej czołgami do godz.16.00 pułki 77 dp wypchnęły przeciwnika z zajmowanych pozycji na linię Napiórki - Boruty. 6 października na odcinku tym przeciwnik wprowadził do walki 299 dywizję piechoty oraz około 200 czołgów i dział samobieżnych (11 pcz z 6 dywizji pancernej oraz 106 i 107 brygadę czołgów i 209 brygadę armat samobieżnych) z zadaniem przywrócenia stanu pierwotnego na odcinku frontu Narew-Boruty.
W nocy z 6/7 października wojska przeciwnika siedmiokrotnie atakowały jednostki 29 kp na odcinku frontu Napiórki Butne - Napiórki. Wszystkie ataki nieprzyjaciela zostały odparte.
W nocy z 9/10 października prawoskrzydłowe pułki 29 kp przekazały odcinek frontu od Narwi do miejscowości Gardziołki pododdziałom 3 Armii i zajęły pozycję wyjściową do natarcia dla wykonania zadań postawionych korpusom 26 września 1944 r.
Przed natarciem 29 i 42 korpus zostały ugrupowane w trzy rzuty bojowe, w każdym po jednej dywizji piechoty wspartych silnym ogniem artylerii i lotnictwa. Nasycenie artylerii i moździerzy na głównym kierunku natarcia na jeden kilometr frontu wynosiło wówczas 250 luf.
O godz. 13.30 10 października rozpoczęło się trwające 1 godzinę i 30 minut artyleryjskie przygotowanie ataku wsparte ogniem i bombami lotnictwa. Następnie do szturmu na nieprzyjacielskie pozycje obrony ruszyła piechota. Przerwę w ugrupowaniu obronnym przeciwnika uzyskano na odcinku Boruty - rzeka Narew i do końca dnia, pokonując pola minowe, wbito się w obronę niemiecką na głębokość 5 km. Czołowe oddziały 4 2 kp osiągnęły wówczas rubież 89 południka łączącego Sokołowo Włościańskie – Nowy Sielc - Łaś, gdzie znajdowała się kolejna linia niemieckich umocnień polowych. Walki w tym rejonie trwały przez cały dzień 11 października. Dalsze natarcie podjęto w godzinach rannych 12 października. W dniu tym wojska 42 kp zajęły Sielc - Stary i Nowy, Strachocin, Magnuszew i Szelków Stary, w którym to wojska niemieckie o godzinie 07.15 przed wycofaniem się za rzekę Orzyc wysadziły tamtejszy kościół parafialny uważając, że znajdująca się w nim wysoka wieża może służyć Rosjanom za ważny punkt obserwacyjny. Pododdziały 29 kp walczyły w tym czasie o Rostki, Tłuszcz i obszar Wąskiego Lasu.
Rozwijając dalej natarcie, w dniach 13, 14 i 15 października wojska 48 armii oczyściły z wojsk przeciwnika prawy brzeg Narwi od Bindużki do Chmielewa i pod koniec 15 października wyszły na kolejną niemiecką rubież obrony, tworzącą przedmościa makowskie i pułtuskie, a przebiegającą od Sewerynowa - na północ od Chylin Leśnych - północnym skrajem Ciepielewa - 2 km na wschód od Dzierżanowa - poprzez Boby - rzekę Narew- ¬Szczygłówek i Popławy do szosy łączącej Pułtusk z Wyszkowem.
24 października 1944 r. wojska 48 armii, broniąc się na froncie na wschód od miejscowości Dzierżanowo do Sewerynowa, utworzyły grupę uderzeniową w składzie (już znacznie osłabionych w walce) czterech dywizji piechoty wraz ze środkami wzmocnienia (artyleria, saperzy, lotnictwo) i przeszły do natarcia na odcinku frontu Głodki - Chmielewo. Zadaniem tego ugrupowania było poszerzenie przyczółka różańskiego do linii: Pomaski Wielkie - Głodowo - Przemiarowo - Kleszewo. Zadanie to zostało wykonane 24 października i w dniu następnym nacierające wojska grupy uderzeniowej utworzonej z dywizji 42 i 53 korpusu piechoty otrzymały kolejne zadanie wyjścia na rubież: Głodowo ¬-Zakręt – Gromin- Majorat - Nowe Lipniki - Folwark Płocochowo - południowy skraj Pułtuska. Zadania tego, mimo ciężkich walk, w wyniku których pułki 48 armii poniosły duże straty w ludziach, nie udało się wykonać. Przeciwnik, wprowadzając do walki znaczne siły piechoty i czołgów, wypierał wojska 48 armii ze zdobytych wcześniej obszarów. W wyniku siedmiodniowych bardzo ciężkich walk front w tym rejonie ustabilizował się na linii: 2 km na południowy wschód od Dzierżanowa - 1 km na południe od Głodowa, dalej wschodnim brzegiem rzeki Pełta - (utrzymując na zachodnim jej brzegu w rejonie Przemiarowa przyczółek o długości 2 km i głębokości 1 km) - do jej ujścia do Narwi.
W ciągu miesięcznych walk o powiększenie przyczółka różańskiego wojska 48 armii, ponosząc ciężkie straty ( ponad 5 tys. zabitych żołnierzy) pokonały zaciekły opór przeciwnika na trzech wcześniej przygotowanych rubieżach i rozszerzyły go do 25 km, a jego głębokość osiągnęła 27 km.
W listopadzie i grudniu 1944 r. wojska 48 armii prowadziły nadal ciężkie walki o utrzymanie przyczółka oraz rozbudowywały własne linie umocnień, pod osłoną których przygotowywały się do kolejnej operacji zaczepnej zwanej w historii drugiej wojny światowej pod nazwą "Operacja Wschodnio-Pruska". Wówczas też dokonano kolejnego przegrupowania i uzupełnienia pododdziałów i jednostek Armii. Rozbudowano jej infrastrukturę wojenną w postaci: dróg, mostów, szpitali, cmentarzy, baz zaopatrzenia i remontu, a także stanowisk dowodzenia i placów ćwiczeń oraz miejsc odpoczynku dla strudzonych walką jednostek. Prowadzono również pracę oświatową, wychowawczą i polityczną z całym stanem osobowym Armii, przygotowując go do właściwego zachowania się na wyzwolonych od przeciwnika terenach Polski oraz na jego własnym terytorium w Prusach Wschodnich.
W pracy tej uczestniczyli dowódcy i oficerowie polityczni oraz sekretarze partii i Komsomołu, a także kierowani na front duchowni prawosławni oraz pisarze i artyści. Szeroko wykorzystywano w tej pracy kroniki filmowe i filmy fabularne oraz pieśni żołnierskie, poezję, prasę i literaturę.
W szeregach 48 Armii członkowie WKP (b) stanowili około 3-5% jej stanu, a członkowie Komsomołu od 8-15%. Byli oni zawsze używani do pracy agitacyjnej wśród pozostałych żołnierzy.. Oni też bardzo często używając słów: "Za Rodinu (Ojczyznę)” lub „Za Stalina” – w period (naprzód), podrywali do ataku swoich frontowych kolegów, wśród których było wielu w wieku 18 -20 lat. W armii tej podobnie jak w całym 2 Białoruskim Froncie, podążało do Berlina także wielu byłych łagierników i syberyjskich zesłańców, których dalsza wolność zależała od wzrokowego zachowania się na froncie. Dowodził nimi były więzień NKWD marszałek Konstanty Rokossowski.
Na wyzwolonych terenach władze wojskowe organizowały komendantury wojenne _ sprawujące władzę administracyjną na zapleczu frontu (do 50 km od pierwszej linii styczności z przeciwnikiem). Komendantury wojenne pomagały także w organizacji polskiej administracji podległej PKWN. Już w październiku utworzono Urząd Gminy Rzewnie (początkowo noszącej nazwę gmina Sielc). Utworzono też gminny posterunek milicji obywatelskiej tej Gminy, w szeregach której znalazło się kilku żołnierzy polskich organizacji zbrojnych działających na tym terenie w czasie niemieckiej okupacji. Część tych milicjantów, gdy front się oddalił na rubież rzeki Odry, ponownie podjęła działalność w podziemiu.
Równocześnie Komendantury Wojenne organizowane na zapleczu 2 BF oczyszczały zaplecze tego frontu z funkcjonujących na nim, a działających w ukryciu polskich oddziałów zbrojnych. Zadania te realizowały podobnie, jak to czyniły wojska amerykańskie i angielskie, na zdobytych przez nie obszarach: Francji, Włoch i Grecji, w odniesieniu do funkcjonującego tam ruchu oporu.
W listopadzie i grudniu 1944 r. oraz do 14 stycznia 1945 r. zasadnicze pierwszorzutowe siły 48 armii znajdowały się na prawym brzegu Narwi w rejonach: Czerwonki, Perzanowa, Wąskiego Lasu, Chylin, Ciepielewa, Lask, Bobów, Gnojna, Chmielowa i Przemiarowa oraz na lewym brzegu Narwi w rejonie Zambsk Kościelnych, Psar i Popław. Sztaby i tyły Armii znajdowały się w rejonach: Rostek Stróżnych, Szelkowa, Magnuszewa, Lasu Krasińskiego, Sielca Starego i Nowego oraz Przeradowa, a po lewej stronie Narwi w rejonie: Przetyczy, Sokołowa i Ciółkowa.

Ruiny kościoła w Czerwonce, fot. z 1945 r. ze zbiorów P Matejuka

Stanowisko dowodzenia 2 BF znajdowało się w rejonie Długosiodła, a wysunięte w rejonie Magnuszewa Dużego. Stanowisko dowodzenia 48 armii przemieszczało się od Nowej Wsi do Rząśnika i Sokołowa,a następnie Strachocina Nowego. Sztaby korpusów przebywały w tym czasie w następujących miejscowościach i rejonach: Sztab 29 kp: (2 km na północ od m. Rostki Stróżne) Sztab 53 kp: Sadykierz ¬– Zambski Stare – Magnuszew Duży. W małej wiosce Sielc Stary znajdował się Szpital Polowy Armii, cmentarz wojenny, SD ( stanowisko dowodzenia) sztabu 42 kp oraz jeden z pułków piechoty, na polach Sielca Starego i Sitna znajdowało się lotnisko jednej z mieszanej dywizji lotniczej armii, a na łąkach Sielca Starego znajdował się armijny ośrodek szkolenia taktycznego. Mieszkańcy Sielca Starego zmuszeni zostali przez Niemców opuścić swoje gospodarstwa już 3 września, a po powrocie do nich w połowie października 1944 r. część została zmuszona, tym razem przez Rosjan (z powodu przejęcia ich gospodarstw na potrzeby wymienionych powyżej sztabów, szpitala i jednostek) do kolejnego ich opuszczenia aż do połowy stycznia 1945 r. Taki sam los spotykał znaczną większość innych mieszkańców wsi znajdujących się na przyczółku różańskim.
W ostatnich dniach grudnia 1944 r. i do 8 stycznia 1945 r. dokonano znacznego przegrupowania wojsk na przyczółku. Na prawy brzeg Narwi przemieszczono wszystkie jednostki 53 kp, zaś na jego miejsce na lewym brzegu Narwi i na prawym położonym na południe od Gnojna wprowadzono siły 2 Armii Uderzeniowej. W tym samym czasie na prawym skrzydle przyczółku, obejmującym obszar położony na północ od linii Załuzie, Lipniki Dabrówka wprowadzono znaczne siły 3 armii 2 BF. W rejon Lasu Krasińskiego, w ramach wzmocnienia sił uderzeniowych 48 armii, wprowadzono 8 Korpus Zmechanizowany. W ten sposób na przyczółku, obejmującym około 200 km2 powierzchni, znalazło się ponad 130 tys. żołnierzy.
W okresie od października do grudnia 1944 r. dla sprawnego przemieszczania tych wojsk i potrzebnego dla nich zaopatrzenia bojowego, a także bezpiecznej przeprawy przez Narew czołgów i ciężkiej artylerii, zbudowano 5 mostów drewnianych – zabezpieczonych przed naporem kry. Zbudowano tez trzy drewniane drogi łączące stacje kolejową Przetycz ( główną bazę zaopatrzenia 48 armii) z walczącymi na przyczółku korpusami piechoty tej armii i skierowanymi dla jej wzmocnienia siłami.
Pierwsza z tych dróg przechodziła przez Chrzankę Włościańską, Grondy Szlacheckie, Brzóze Duże, Napiórki, Słojki. Druga droga przechodziła od Przetyczy przez Olszaki Marianowo, Ostrówek, Lubiel, Orłowo, Bindóżkę, Sitno, Sielc Stary do Szelkowa; trzecia zaś przez Ostrówek, Bielino, Rowy, Gostkowo, do Sielca Starego.
8 stycznia 1945 r. ugrupowanie bojowe 48 armii przedstawiało się następująco. Na prawym skrzydle bronił się i przygotowywał do natarcia na rubieży: Dąbrówka, Czerwonka, skraj Wąskiego Lasu, Makowica, Chyliny Nadrzeczne 29 kp. Linia rozgraniczenia tego korpusu od jego lewego sąsiada, którym był 53 kp przebiegała od Łasi przez Nowy Szelków do rzeki Orzyc i dalej jej korytem. Odcinka frontu od rzeki Orzyc w rejonie 1 km na południe od Zakliczewo do lasu 1,5 km na południe od Pomask Wielkich bronił 53 kp. Linia rozgraniczenia wojsk tego korpusu z wojskami 42 kp przebiegała od Magnuszewa Dużego do Pomask Wielkich. 42 korpus piechoty bronił frontu na odcinku: linia rozgraniczenia z 53 kp do wzgórza 109,2 położonego około 1 km od wojsk 108 kp 2 A Uderzeniowej przebiegała przez Przeradowo – Boby i 1 km na południe od Dzierżanowa.
Przed wojskami 48 armii na froncie od Dąbrowy do Dzierżanowa broniły się 299 i 7 dywizja piechoty z 20 Korpusu Armijnego przeciwnika.
Obrona niemiecka na podejściach do Prus Wschodnich była rozbudowana na głębność do 70 km i składała się z 7 rubieży obronnych oddalonych od siebie 10-12 km. Każda rubież obrony posiadała głębokość 5-6 km. Główna pozycja obronna składał się z linii trzech ciągłych o głębokości 1,20 – 1,50 cm okopów, zapasowa pozycja obronna składała się z jednej linii okopów. W odległości 400 – 500 m od pierwszej linii przechodziła druga połączona z nią rowami łączącymi o pełnym profilu. Dalej w podobnej odległości była trzecia linia okopowa. W każdej linii w odległości co 50- 60 metrów były zbudowane stanowiska gniazd karabinów maszynowych, 8-12 gniazd na każdym kilometrze frontu było wysuniętych na 4-8 m przed pierwszą linią. W linii znajdowały się również drewniane schrony polowe dla obsługi karabinów maszynowych i żołnierzy plutonów piechoty. Przed każdą kolejną rubieżą obrony były zagrody minowe (przeciwpancerne i przeciwpiechotne) oraz zapory z drutu kolczastego – cztero lub sześciorzędowe, a także spirale „Bruno”.
Broniący się przed wojskami 48 armii przeciwnik, posiadał w swoim ugrupowaniu bojowym 138 moździerzy 120 i 81mm, 44 baterie armat 105 mm (132 armaty) 14 baterii armat 75 mm (42 armaty) 24 baterie wyrzutni rakietowych w tym 2 -150 mm i 6 – 105 mm oraz 12 baterii armat 150 mm (36 armat). W systemie obrony przeciwnika znajdowały się też czołgi i samochody pancerne – zgrupowane w kilku punktach dogodnych do prowadzenia przeciwnatarcia. Przed frontem 48 armii znajdowały się dwie brygady dział szturmowych i batalion ciężkich czołgów. Wsparcie broniącym się wojskom zapewniało też nieliczne, ale aktywnie działające lotnictwo przeciwnika.
W odwodzie przeciwnik posiadał 5 batalionów obrony terytorialnej oraz armijny pułk szturmowy i kilka grup specjalnych. Ponadto przed lewym skrzydłem sąsiedniej 3 Armii 2 BF przeciwnik posiadał zdolną do użycia na kilku kierunkach 24 dywizję pancerną.
Na każdym kilometrze frontu miał około 223 żołnierzy, 23 ręczne i ciężkie karabiny maszynowe, 9 moździerzy, 12 dział i 7 czołgów lub samochodów pancernych.
W ten sposób przeciwnik był dobrze przygotowany do przyjęcia uderzenia wojsk 2 Frontu Białoruskiego i działającej w jego ugrupowaniu na głównym kierunku tego uderzenia 48 armii.
Broniące się oddziały przeciwnika prowadziły już od połowy grudnia 1944 r. systematyczne rozpoznanie walką ( zwłaszcza nocą) sił i pozycji obronnych poszczególnych korpusów 48 armii. Nasilenie tych działań nastąpiło po 5 stycznia 1945 r. Wówczas też pododdziały rozpoznawcze przeciwnika wzięły do niewoli żołnierza z 2 Armii Uderzeniowej, co pozwoliło im ustalić wejście tej armii na pierwszą linię frontu i jej gotowość do natarcia. Zaraz po tym Niemcy nasilili ogień swojej artylerii na pozycje zajęte przez 2 AU, a także na pozycje 48 armii.
Ogień ten prowadziły dyżurne baterie lub pojedyncze działa, wystrzeliwując po 4 -5 pocisków wzdłuż całego frontu w różnych porach dnia w celu sprowokowania artylerii 48 armii do walki ogniowej i odkrycia swoich pozycji obronnych. W ten sposób codziennie na wojska 48 armii spadało od 450 do 900 pocisków artyleryjskich i moździerzowych różnych kalibrów.
W wyniku ostrzeliwania pozycji 48 armii zginęło w niej od 1 do 13 stycznia 90, a rannych zostało 284 żołnierzy i oficerów.
Znając dokładnie termin rozpoczęcia natarcia 2 BF, dowództwo 2 Armii niemieckiej zarządziło już w połowie dnia 13 stycznia 1945 przejście do pełnej gotowości bojowej jej pierwszorzutowych batalionów. W godzinach rannych 14 stycznia Niemcy wycofali swoje wojska z pierwszej linii okopów, chroniąc je w 2 i 3 linii okopów oraz w znajdujących się tam schronach.
W drugiej połowie grudnia 1944 r. i w pierwszej połowie stycznia 1945 r. w dywizjach 48 armii, przygotowujących się do natarcia, prowadzono służbę bojową siłami pierwszego rzutu bojowego. Nocą pododdziały rozpoznania starały się zdobyć jeńców i rozpoznać obronę przeciwnika. Drugi rzut bojowy armii uczestniczył w tym czasie w szkoleniu bojowym i polityczno - oświatowym. Oddziały przeniesione do odwodu armii odpoczywały i uzupełniały swoje stany oraz odtwarzały gotowość bojową. W jednostkach przeznaczonych do szkolenia trenowano zasady pokonywania przeszkód znajdujących się w obronie przeciwnika (pola minowe i zagrody druciane) oraz sposoby wzajemnego współdziałania sił i środków walki. Szkolenie takie prowadzono m. in. na łąkach położonych nad Narwią w rejonie Sielca Starego, Sitnego i Rowów. Dowódca Armii i dowódcy korpusów prowadzili ponadto ćwiczenia sztabowe ze środkami łączności dla dowódców: batalionów, pułków, dywizji i korpusów. Ćwiczenia te nadzorowali członkowie Rady Wojennej Armii. Przeprowadzono również pokazowe ćwiczenie pułku, obrazujące współdziałanie jego sił w toku natarcia. Pododdziały saperskie i inżynieryjne przygotowywały drogi dla środków transportu oraz przejścia we własnych i przeciwnika polach minowych.
5 stycznia 1945 r. dowódca 48 armii gen. lejt. Nikołaj Gusiew postawił zadania bojowe dowódcom podległych mu korpusów piechoty i oddziałów wzmocnienia na okres pierwszych 10 -ciu dni zamierzonej operacji zaczepnej organizowanej przez dowództwo 2 Białoruskiego Frontu (dowódca marszałek Konstanty Rokossowski). 48 armia w składzie: 29 korpusu piechoty (73, 217 i 102 dp); 42 kp (399,137 i 170 dp); 53 kp (17, 96 i 294 dp) wzmocniona 1 gwardyjską szturmową inżynieryjną brygadą saperów oraz 8 korpusem zmechanizowanym i artylerią oraz lotnictwem frontu"działając na głównym kierunku natarcia,miała przełamać obronę przeciwnika na linii: długości 6 km od rzeki Orzyc (w rejonie Ciepielewa) do Dzierżanowa i rozwinąć działania w kierunku Karniewa i Mławy tak, aby nie później niż na 10 dzień operacji wyjść na rubież: Nidzica - Działdowo - Lążek. Z prawej strony 48 armii nacierała 3 Armia, z lewej 2 Armia Uderzeniowa.
Zadaniem 29 kp w pierwszym dniu operacji było utrzymywanie siłami dwóch dp (73 i 102) stabilności frontu na rubieży Czerwonka - Makowica, a siłami jednej dp (217) wspartej artylerią korpusu przełamanie obrony przeciwnika na odcinku Makowica - rzeka Orzyc i przy współdziałaniu z 53 kp opanowanie Makowa, jednocześnie współdziałając z jednostkami 35 kp 3A nacieranie w kierunku Czerwonki, przecięcie szosy w rejonie miejscowości Zacisze i pod koniec dnia wyjscie na rubież rzeki Orzyc.
Zadaniem 53 kp działającego siłami własnymi i środkami wzmocnienia, było przełamanie w tym samym czasie obrony przeciwnika na odcinku frontu rzeka Orzyc w rejonie Zakliczewo – wzgórze 109,7 po tym opanowanie rubieży wzgórze 118,6 (przy szosie Maków – Karniewo) i nacieranie w kierunku Klimki – Szwejki.
Zadaniem 42 kp, działającego całością swoich sił i środkami wzmocnienia było przełamanie obrony przeciwnika na odcinku frontu –Las (1,5 km od wzgórza 109,4) do Dzierżanowa, opanowanie Kolonii Czasrnostów – Polesie,a następnie nacieranie w kierunku Karniewa, które należało opanować i pod koniec dnia wyjść na rubież – Zalesie – wzgórze 117,6.
W celu zrealizowania tych zadań 48 armia na froncie o długości 16,5 km posiadała w pierwszej linii średnio na każdym kilometrze 1450 żołnierzy, 123 ręczne i ciężkie karabiny maszynowe, 50 moździerzy, 53 armaty i wyrzutnie rakietowe oraz 24 czołgi. Łącznie było to około - 24 tys. ludzi, 1800 km i ckm, 800 moździerzy (82 i 120 mm) 830 armat i wyrzutni rakietowych oraz 350 czołgów i dział samobieżnych. Przewaga nacierających wojsk nad przeciwnikiem kształtowała się następująco w piechocie - pięciokrotna, w karabinach maszynowych - trzykrotna, w artylerii - czterokrotna, a w czołgach i samochodach pancernych - sześciokrotna.
W miejscach przerywania frontu- obejmujących łącznie 6 km obrony niemieckiej ¬przewaga ta była jeszcze większa. Na każdym kilometrze było tam 1700 żołnierzy, 144 karabiny maszynowe, 103 moździerze i 117 armat oraz 31 czołgów i samochodów pancernych. W czasie przygotowania artyleryjskiego i wspierania wałem ogniowym nacierającej piechoty, działo i moździerz miało do wystrzelenia 220 pocisków. Stąd też na każdym kilometrze wzdłuż frontu wybuchało jednocześnie ponad 235 pocisków.
W nocy z 13 na 14 stycznia przeprowadzono przygotowanie wojsk 48 A do natarcia: polegające na właściwym rozmieszczeniu piechoty, przygotowaniu dział do prowadzenia ognia na wprost, rozminowaniu własnego przedpola i wykonaniu przejść w zasiekach oraz przygotowaniu się do pokonywania zasieków przeciwnika.
14 stycznia o godz. 10.00 (czasu moskiewskiego, a 08.00 czasu europejskiego) na całej długości frontu 48 Armii, rozpoczęto 85 minutowe artyleryjskie przygotowanie ataku, po którym bataliony szturmowe piechoty, pierwszego rzutu wyznaczonych dywizji, ruszyły do szturmu, podążając za wałem ogniowym wspierającej je artylerii armii.
Przeciwnik, wykorzystując własne inżynieryjne uzbrojenie terenu (pola minowe i zapory z drutu) oraz kontrataki piechoty przy wsparciu czołgów i dział samobieżnych, dość skutecznie przeciwdziałał przemieszczaniu się nacierających wojsk.
Przykładowo – na froncie 29 kp, bataliony szturmowe (1 i 2) 413 pp, 73 dp, przy pokonywaniu zasieków zostały zatrzymane zmasowanym ogniem z broni maszynowej i moździerzy. Tylko jednej kompanii tego batalionu udało się wedrzeć i opanować fragment pierwszej linii okopów przeciwnika, pozostałe zaległy przed zasiekami.
Pododdziały 217 dp zajęły pierwszą linię, ale spotkały się z zaciętym oporem przeciwnika, następnie ponosząc znaczne straty i odpierając kolejne kontrataki piechoty niemieckiej, 755 i 756 pp zajęły Makowicę i Grzankę i zbliżyły się na 1,5 km do Makowa. Wówczas przeciwnik podjął, siłami batalionu piechoty wspartym 15 czołgami, kolejny kontratak z rejonu Jankowa i opanował ponownie rejon Makowicy.
Na froncie 53 kp sytuacja była zbliżona. Rozpoczęty już o godz.10.15 atak 194 dp walczącej w rejonie Ciepielewa i Zakliczewa napotkał na silny opór ogniowy przeciwnika. Opór ten był tak silny, że nacierające w tym rejonie oddziały 53 kp, przerywając front - przy poniesieniu dużych strat - wklinowały się w pierwszym dniu natarcia w jego obronę tylko na głębokość 2-4 km.
W walkach pododdziałów tego korpusu w rejonie Zakliczewa wsławili się celowniczowie ckm sierżanci M. A. Zajcew z 616 pp i W. F. Miszczin z 954 pp, którzy wiązkami granatów zniszczyli niemieckie ckm-y i poderwali swoje kompanie do ataku.
Podobnie ciężkie walki prowadzili żołnierze 42 kp, którzy przerwali front na swoim kierunku, lecz bardzo wolno przemieszczali się do przodu. Artyleria i moździerze przeciwnika, silnym, zmasowanym ogniem tworzyły zapory trudne do pokonania.
O godzinie 18.00, 14 stycznia wojska 48 armii po ciężkich walkach osiągnęły rubież:
Makowica - południowy skraj lasu Grzanka-Chrzanowo- Szlasy Złotki – Czarnostów, Polesie - Czarnostów.
Straty 48 armii w tym dniu to: 333 zabitych i 1173 rannych żołnierzy i oficerów oraz spalone lub uszkodzone na minach 33 czołgi,a także rozbite 20 armat i 5 moździerzy. Straty przeciwnika osiągnęły około 700 zabitych i rannych żołnierzy i oficerów oraz 120 jeńców i około 70 armat (zdobytych przez jednostki 48 armii).
W wyniku natarcia w pierwszym dniu operacji działające w centrum i na lewym skrzydle ugrupowania bojowego wojska 48 Armii przerwały główną linie obrony przeciwnika na głębokości 2-4 km. Na prawym skrzydle – 29 kp nie uzyskał znacznego powodzenia. W całości wojska armii nałożonego na nie w tym dniu zadania nie wykonały. Przyczynami tego było głównie:
- brak współdziałania pomiędzy czołgami i piechotą. Czołgi bezpośredniego wsparcia piechoty pozostawały, w obawie o własne straty, poza jej szykami;
- lotnictwo z powodu złych warunków meteorologicznych nie wspierało walczącej piechoty;
- oficerowie, na wszystkich szczeblach dowodzenia, przejawiali słabą wymagalność przy wykonywaniu postawionych zadań przez podległych im żołnierzy, co powodowało niskie tempo natarcia oraz zaniechanie natychmiastowego umacniania zdobytych rubieży;
- dowództwa korpusów i dywizji były zbyt daleko od walczących wojsk.
W ciągu nocy z 14/15 stycznia bataliony specjalnie przystosowane do walk nocnych też nie uzyskały znaczącego powodzenia. Przeciwnik nadal okazywał zaciekły opór, przechodząc niejednokrotnie w ciągu nocy do kontrataków. Taki kontratak przeprowadził trzykrotnie w godzinach 01.00 – 03.00 siłami batalionu piechoty i 15 dział z rejonu m. Bazar w kierunku na m. Grzankę.
W dniu 15 stycznia 73 dp, 29 kp w wyniku nocnych działań opanowała Dąbrówkę i około godziny 14.00 podeszła w rejon Makowicy. W tym czasie 217 dp tego korpusu, pokonując zaciekły opór przeciwnika o godz. 12.00 zajęła Makowicę, a następnie o godz. 13.00 jej 776 pp sforsował Orzyc i wdarł się na południowy skraj Makowa. Wówczas do walki w Makowie wprowadzono 740 pp, który podjął tu walki uliczne, trwające aż do godz. 18.30, 16 stycznia 1945 r. W walkach o zdobycie Makowa szczególnie wyróżnił się 2 batalion 766 pp.
Wojska 53 kp (96 i 194 dp) atakowały zaciekle pozycje obronne przeciwnika na swoim kierunku od godziny 10.10 do godziny 18.00. Pokonując pola minowe i zasieki z drutu kolczastego pod silnym ogniem artylerii przeciwnika, oddziały korpusu zdobyły kilka zawczasu umocnionych jego punktów oporu: Chrzanowo,` Żabin Karniewski oraz przecięły drogi prowadzące z Makowa do Dzierżanowa i Karniewa.
Oddziały 42 kp ( 170 i 399 dp) pokonując pola minowe i silne przeciwdziałanie ogniowe przeciwnika, wyparły go z wcześniej przygotowanej rubieży: Szlasy Złotki – Kolonia –Czarnostów- Polesie i do godz.18.00 wyszły na rubież szosy Karniewo – Czarnostów. W tym rejonie o godz. 17.00 wszedł do boju 8 Korpus zmechanizowany z zadaniem opanowania w dniu 16.01.1945 r. rejonu Konarzewo – Gródek –Zawady.
Pod koniec dnia 15 stycznia 1945 r. wojska 48 A przełamały ostatecznie obronę przeciwnika, znajdując się przed centrum i lewym skrzydłem swojego ugrupowania na całej taktycznej głębokości do około 10 km. Przeciwnik, ponosząc ciężkie straty, rozpoczął wycofywanie się w kierunku północno- zachodnim. O godzinie 18.00 w dniu 15 stycznia linia frontu w rejonie działań 48 armii przebiegała od Nowego Zacisza poprzez Dąbrówkę, Nowiny, Sewerynowi, Ciemniewo, Jankowo, północny skraj Makowa, Słoniawy, Żabin –Karniewski, Karniewo, Byszewo, Czarnostów.
15 stycznia 1945 r. wojska 48 armii straciły: 390 poległych i 699 rannych żołnierzy oraz 21 armat i 6 moździerzy. Straty przeciwnika obejmowały 1200 zabitych i rannych oraz zniszczonych 20 armat i 14 moździerzy.
W dniu 16 stycznia wszystkie siły armii (29,53 i 42 kp oraz 8 kzm) prowadziły zacięte boje przy pokonywaniu kolejnych rubieży i zdobywaniu punktów oporu przeciwnika oraz odpieraniu jego 8 kontrataków, prowadzonych siłami od kompanii do batalionu piechoty wspartych czołgami. Kontrataki te wycofujący się przeciwnik podejmował na całej długości frontu, pragnąc w ten sposób opóźniać i powstrzymywać przemieszczanie się na północny¬ zachód jednostek 48 armii. Do godziny 19.00 dywizje 29 kp opanowały: Czerwonkę Włościańską, Sewerynowo, Janopole, Jankowo, Ulaski i Maków. Całość sił 48 armii znajdowała się o tej godzinie na rubieży: Zacisze Stare- Budzyno - Romanowo ¬Milewo - Konarzewo. 16 stycznia zginęło - 233, a rannych zostało - 1496 żołnierzy i oficerów 48 armii. Przeciwnik posiadał w tym dniu 11 zabity h i rannych, a do niewoli dostało się 26 jego żołnierzy. Wojska przeciwnika utraciły też na rzecz 48 armii: 31 armat, 6 czołgów, 15 samochodów i 13 ciągników. Utraciwszy główną rubież obronną oddziały 299 i 7 dp rozpoczęły wycofywanie się w kierunku północno- zachodnim.
W dniu 17 stycznia - w nocy i przez cały dzień przeciwnik ogniem swojej artylerii oraz ariergardową walką pododdziałów piechoty, wzmocnionej czołgami i działami samobieżnymi, przeciwdziałał przemieszczaniu się działających w centrum i na lewym skrzydle jednostek 48 armii, zaś na jej prawym skrzydle w kierunku na Przasnysz organizował opór na rubieżach pośrednich.
Wojska 48 armii w ciągu całej doby kontynuowały natarcie na całym froncie i przemieściły się do przodu na odległość (na lewym skrzydle) 16 km, zajmując około 100 miejscowości.
Pod koniec dnia wojska armii wyszły na rubież Jaciążek - Szczuki, Żbiki - Milewo.
W nocy z 17/18 stycznia zasadnicze siły 48 armii znalazły się na terenie powiatu przasnyskiego. Wówczas też oddziały 3 armii 2 FB zdobyły Krasnosielc. Teren powiatu makowskiego został w ten sposób wyzwolony spod niemieckiej okupacji. Dywizje 48 armii straciły w tym dniu 152 żołnierzy, a rannych zostało 711 żołnierzy i oficerów. Straty niemieckie obejmowały 600 zabitych i rannych oraz 30 jeńców.
Łącznie w walkach na przyczółku różańskim oraz w czasie operacji Wschodnio –Pruskiej od 4 września 1944 r. do 19 stycznia 1945 r. na terenie powiatu makowskiego zginęło lub zmarło w szpitalach polowych w wyniku poniesionych tu ran około 15 tys. żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej. W latach 1946 – 1948 po przeprowadzeniu ekshumacji w miejscach prowadzonych walk zostali oni pochowani na wspólnym cmentarzu wojennym w Makowie Maz. Ich groby stanowią dziś niezaprzeczalne świadectwo tego, że tylko dzięki nim Maków i ziemia makowska oraz mieszkająca na niej ludność zostały uwolnione już w 1945 roku od hitlerowskiej tyranii. Dalsze zaś jej trwanie powiększyłoby znacznie liczbę 10 tys. zabitych, przez hitlerowskiego okupanta, mieszkańców powiatu makowskiego.

Rynek w Makowie Maz. fot z 1945 r. ze zbiorów P. Matejuka

Artykuł opracowano na podstawie dokumentów przechowywanych w Centralnym Archiwum Armii Federacji Rosyjskiej w Podolsku:
1. Bojewoj put 48 Armii, opracowanie: Operatiwnoj Addzieł Sztaba Kazanskogo Wojennogo Okruga - Fond 446, t. 73, s. 96-125.
2. Żurnał Bojewych Dziejstwi Czastiej 48 Armii za Janwar Mieśjać 1945 goda, Fond 446, t. 431, s. 3-36.
3. Mapy operacyjne 48 Armii za okres 20.08.1944-19.01.1945, Fond 48A, s. 270, s. 269, s. 439, s. 262, s. 258, s. 259, s.438.
4. Dolata Bolesław, Wyzwolenie Polski 1944-1945, wyd. MON, Warszawa 1974, s. 7-11, 17-30, 87-102 i 587-593.5. Reziecki Michał,
5. Pułk Inżynieryjny im. gen. Ignacego Prądzyńskiego, Szczecin 2005, s. 1-28.
6. Szcziłow K.K., Bojewoj put 194 strełkowoj Rezuckoj Krasnoznamiennoj dywizji w sostawie 53 SK 48-oj Armii.

Autorzy:
Jerzy Przybylski
Piotr W. Matejuk

INTERmedi@


Zadaj pytanie Staroście
Powiat w obiektywie
Spacer wirtualny
Foto Galeria
Mapa dojazdu
Baza firm
Gospodarstwa Agroturystyczne
Portal mapowy
Portal Samorządowy
Fundacja Kocham Maków
Powiat Makowski, ul. Rynek 1, 06-200 Maków Mazowiecki, pow. makowski, woj. mazowieckie
tel.: 29 717-36-60, fax: 29 717-36-64, email: starostwo@powiat-makowski.pl , http://www.powiat-makowski.pl
NIP: 757-14-52-124, Regon: 550668841
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8 Strona zgodna z WCAG 2.0 AA
projekt i hosting: INTERmedi@
zarządzane przez: CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.
x